Hurtownia kosmetyczna
Tym samym Citi Handlowy motywuje klientów do systematycznego oszczędzania. Dotychczas, klienci mogli swoje pieniądze ulokować m.in. na wysokooprocentowanej T-Lokacie oraz na Koncie Oszczędnościowym 5,05%. Od dzisiaj mają także szansę zarobić 7,07 proc. w skali roku na Koncie SuperOszczędnościowym Citibank. Jednocześnie Citi Handlowy przypomina o możliwości uruchomienia programu „Reszta dla Ciebie”, który pozwala na oszczędzanie podczas dokonywania zakupów kartą debetową.
Kilka lat temu spotkaliśmy się i przebywaliśmy ze sobą jakiś czas. Gdzie jest teraz? W domu? Wydaje mi się, że to około pięciu dni jazdy stąd? — To prawda. Ale nie ma go w domu. Wpadł w ręce Ogallalla. Wyjechaliśmy właśnie, żeby go odbić. — Przeraża mnie pan. Gdzie to się stało? — Niedaleko stąd, w Devil Head. Zataszczyli go i jego pięciu towarzyszy do Yellowstone, aby ich zamordować na grobowcu hurtownia kosmetyczna Ognia. Nieznajomy nadstawił uszu. — Dla zemsty? — zapytał. — Tak, w rzeczy samej! Słyszał pan chyba o Old Shatterhandzie? — Zdaje się, że sobie przypominam — odpowiedział nieznajomy ze szczególnym uśmiechem na ustach. — Otóż Old Shatterhand zabił Złego Ognia oraz dwóch innych Siuksów.
Gdy się ciągłym wsiadaniem zbyt już mocno znużył, powiada brat: - Nie pojadę, ale pójdę piechotą. Idzie więc, idzie, a z każdym krokiem zwiększa się jego objętość. Wąsy, jak dwie żelazne kosy, idą naprzód i ścinają przed nim lasy. Od jego stóp walą się miasta, wsie zdeptane nikną. Wojsko, kupcy, lud okoliczny, wszystko ucieka na widok miedzianej brody, zwierciadlanych oczu. Król, poznawszy w nim dla siebie niebezpieczeństwo, schronił się na wieżę. Jezdnia pracowita majestatycznie oddycha blaszane cuda.
Kilka lat temu spotkaliśmy się i przebywaliśmy ze sobą jakiś czas. Gdzie jest teraz? W domu? Wydaje mi się, że to około pięciu dni jazdy stąd? — To prawda. Ale nie ma go w domu. Wpadł w ręce Ogallalla. Wyjechaliśmy właśnie, żeby go odbić. — Przeraża mnie pan. Gdzie to się stało? — Niedaleko stąd, w Devil Head. Zataszczyli go i jego pięciu towarzyszy do Yellowstone, aby ich zamordować na grobowcu hurtownia kosmetyczna Ognia. Nieznajomy nadstawił uszu. — Dla zemsty? — zapytał. — Tak, w rzeczy samej! Słyszał pan chyba o Old Shatterhandzie? — Zdaje się, że sobie przypominam — odpowiedział nieznajomy ze szczególnym uśmiechem na ustach. — Otóż Old Shatterhand zabił Złego Ognia oraz dwóch innych Siuksów.
Gdy się ciągłym wsiadaniem zbyt już mocno znużył, powiada brat: - Nie pojadę, ale pójdę piechotą. Idzie więc, idzie, a z każdym krokiem zwiększa się jego objętość. Wąsy, jak dwie żelazne kosy, idą naprzód i ścinają przed nim lasy. Od jego stóp walą się miasta, wsie zdeptane nikną. Wojsko, kupcy, lud okoliczny, wszystko ucieka na widok miedzianej brody, zwierciadlanych oczu. Król, poznawszy w nim dla siebie niebezpieczeństwo, schronił się na wieżę. Jezdnia pracowita majestatycznie oddycha blaszane cuda.